|
List to forma literacka, o której wszyscy powoli już zapominają, a szkoda.
My przypomnieliśmy sobie o niej, czytając książkę Emilii Kiereś pod tytułem „Srebrny dzwoneczek”. „Zawsze, kiedy czytam list myślę o tym, że ktoś musiał mu poświęcić swój czas. Musiał usiąść przy biurku, uporządkować myśli, a potem je zapisać. Lubię te listy. Przypominają mi ludzi, od których je dostałam.”
Urzekła nas ta opowieść o listach, postanowiliśmy, więc także napisać i wysłać, często pierwsze w życiu, prawdziwe listy. Kolorowe papeterie, piękne kartki pocztowe, znaczki, atmosfera skupienia - to wszystko spowodowało, że na chwilę przenieśliśmy się w zaczarowany świat. Nasze listy zostały wrzucone do „magicznej” czerwonej skrzynki. Może ktoś otrzyma odpowiedź i będzie to początek prawdziwej listownej korespondencji… Niezwykłą atrakcją naszego spotkania była wystawa kartek pocztowych, listów i znaczków, które przyniosła do nas czytelniczka Pani Joanna Grabowska. Były to prawdziwe skarby liczące sobie ponad czterdzieści lat.
      
|